Hotele na Wakacje

Ustronie Morskie

Sprawdzone przez Coroner.pl
data: 2009-05-07 | kategoria: Co gdzie i dlaczego
Rezerwacja hoteli
Niektórzy nawet nie wiedzą jak wygląda polskie morze. Potwierdzając przysłowie „swego nie znacie, cudze chwalicie”. Jeżdżą na zagraniczne wycieczki, a później się przechwalają i obrzydzają innym wakacje w Polsce.

Dla mnie polskie wybrzeże jest bardzo piękne i ma swój urok. Ponadto mnogość letnich mieścinek umożliwia znalezienie przyjemnego miejsca na letni wypoczynek. Oczywiście jedynym czynnikiem, który może nam popsuć wakacje jest pogoda. Ale nie każdy lubi się smażyć na plaży, leżąc jak „placek na patelni”.

Tegoroczne wakacje upłynęły mi pod hasłem „Ustronie Morskie”. Miejscowość jest dość znana turystom. Położona nad Morzem Bałtyckim. Usytuowana jest na drodze między Kołobrzegiem a Koszalinem. W miejscowości znajduje się jednonawowy kościół neogotycki, przystań rybacka, molo, muszla koncertowa, w której odbywają się koncert znanych polskich gwiazd.

Ustronie Morskie to mała wieś letniskowa, która tętni życiem tylko dwa miesiące. W czerwcu, jak zauważyłam przyjeżdżają tylko seniorzy i rodziny z dziećmi. Wiele sklepów jeszcze nie zaczęło sezonu sprzedaży, więc było przyjemnie cicho. Można było odpocząć w spokoju, a nie jak zwykle w zgiełku i wrzawie szalonych letników, wrzeszczących dzieciaków.

Kwatery szukałam i znalazłam ją w internecie. (Villa Enigma) Pokoje w nowo wybudowanej willi były naprawdę przyjemne, czyste i świeże. Wyposażenie standardowe czyli łazienka, TV, balkon, zestaw sztućców. Ogólnodostępna kuchnia, lodówka to wszystko do dyspozycji gości. Mimo że budynek był trochę dalej położony od głównej ulicy, ale to wszystko stanowiło na plus. Nie było ani gierkowskich mebli ani wnętrza śmierdzącego morską wilgocią. Cena przyzwoita, bo poza sezonem, 35 zł od osoby. Parking bezpłatny, miejsce do grillowania, plac zabaw dla dzieci. Mili gospodarze. Wszystko w należytym porządku. Jedynym minusem była pogoda, niestety. Słońce świeciło przez cały czas, tylko mroźny i silny wiatr był dość nieprzyjemny.

Wizyta w Ustroniu Morskim to nie tylko sama wieś. Tuż obok, można właściwie powiedzieć, że jest połączone z wsią Sianożęty. Dlatego turyści mają możliwość przespacerować się do wsi obok, a nie tylko przesiadywać w ogródkach piwnych, kawiarniach czy restauracjach.

Zwiedzić można również Kołobrzeg, który jest oddalony od Ustronia Morskiego ok. 15 km. Latarnia morska, przebudowywany port morski, pyszne lody na promenadzie to tylko niektóre atrakcje tej miejscowości. W centrum znajduje się ratusz z 1832 roku w neogotyckim stylu otoczony odnowionymi, nowoczesnymi kamienicami.

Zwiedziłam również latarnię morską w Gąskach, która znajduje się na drodze w kierunku Koszalina. Oprócz tego przepiękne ogrody w Dobrzycy. Nawet dla ludzi, którzy nie mają ogrodów, mogą chociaż tak nacieszyć naturą swój wzrok. Egzotyczne rośliny, ciekawe kompozycje, coś co na pewno warto zobaczyć.

Wakacje nad polskim morzem nie muszą być nudne, nawet jak jest kiepska pogoda. Wszystko zależy od nastawienia, ochoty i finansów. A jak ktoś nie lubi polskich nadmorskich miejscowości to niech jeździ za granicę. Każdy robi to co lubi. Jeździ tam, gdzie mu się podoba.

Re: Ustronie Morskie | 2009-08-18 10:04:37 | ~Kamil

Tyle, że Polskie morze nie może się w żadnym stopniu równać z innymi Państwami typu Tunezja, Grecja, Egipt itd. nawet po stronie Szwedzkiej bałtyk wygląda jak zupełnie inne morze.
W Polsce albo jest zakaz kąpieli z jakiegoś dziwnego powodu lub jest stanowczo za zimno żeby się kąpać, no i według...